Wybory, wybory, wybory. Czas pierdół, obietnic, ładnych uśmiechów i uczesanych głów. Co 4 lata (a w tym przypadku częściej) mamy przyjemność słuchać tego samego. Czy nie kojarzy się to Wam z dworcem, gdzie gruby babsztyl nawija przez tubę codziennie tą samą mantrę “Pociąg taki a taki spóźnił się tyle a tyle”? Ileż tego można słuchać? Odpowiecie: do usranej śmierci albo do awarii prądu na skalę całego kraju. Podobnie jest w telewizji. Dopóki nie “zepsują się” pseudoredaktorzyny albo ktoś ich nie wyleje stamtąd na zbity pysk to zarazę będą roznosić.

Od kiedy ten kram na Woronicza przejęły Kalksteiny sytuacja zrobiła się tragiczna. Ba, nawet za SLD było lepiej. Blokują wolność słowa jak za Stalina aby Polak nie wiedział, że jest jeszcze jakakolwiek alternatywa. Przykładem tego jest niewpuszczenie reprezentanta prawicy jak i partii UPR Pana Janusza Korwina Mikke do programu Forum w Kołchozie Publicznym nr 1. Pan Urbański boi się, że gówno mimo mocnego pociągnięcia za spłuczkę ruchem wirowo – powrotnym wróci do punktu wyjścia czyli na powierzchnię! A czy tego, do kurwy nędzy, nie chcemy!? Niech cały Kraj się dowie co się dzieje w Tutaj Von (lub jak kto woli Won) Polaku S.A. Jestem za tym, żeby każdy mógł zabrać tam głos. Nawet i pedał, któremu nie pomoże mleko mądrości z cycka Szyszkowskiej – na starcie spadną mu gacie ze strachu albo nie przyjdzie. No chyba, że to będzie Biedroń, ale pewnie został już tak potężnie wyruchany przez SLD w dupę i usta, że nie będzie miał na czym siedzieć/czym mówić (niepotrzebne skreśl).

Po głębszym namyśle stwierdzam jednak tak, że hasłem zboczeńca winno być: “siedzę w domu na goło, Stefan też – więc wesoło”. I tym niech się zajmie a politykę zostawi ludziom normalnym z prawidłowo rozwiniętym mózgiem albo katapultuje się do Holandii.

Dostęp do mediów publicznych winni mieć przede wszystkim ludzie ideowi, tacy co mają coś do przekazania – a takim z pewnością jest Pan J. Korwin-Mikke. Nie zgadzam się ze wszystkimi jego postulatami, ale nie znam człowieka, który w 100% popierałby daną osobistość nie znajdując u niej jakiś wad. Blokując mu dostęp sami sobie kopiecie grób. Jak JKM wejdzie do sejmu to będziecie spierdalać w podskokach prościutko do kryminału, bo tam Wasze miejsce. Chociaż lepiej byłoby Was spalić na stosie – wszak obornik ostatnio podrożał. Życzę Wam tego podludzie polityczni i lizodupy z całego serca…

Napisz odpowiedź