Żydzi – do you like or not ?
październik 8, 2007
Temat-tabu, temat-zagadka, temat-dupa czy jak go tam kto nazwie – w każdym razie pełny underground. Wzgląd prosty i oczywisty: mówić o Żydach w pozytywie jest bardzo trudno. Nie znam człowieka, który nic nie ma do zarzucenia tym pejsatym ludzikom z państwa o największej tolerancji.
Robak żydowski został stworzony przez Jahwe. Niebo niby takie święte miejsce a narkomanizm tam sie rozwija w pełni. Bo chyba nikt nie tworzy na trzeźwo ludu tak skąpego, ohydnego i przekupnego na “swoje podobieństwo”. Dobrze faraon Ramzes robił, że zaprzęgał ich do roboty jak stado bawołów. Pracowali ciężko z jęzorami na wierzchu, co było gwarantem całkowitemu podporządkowaniu tych pasożytów synowi Ra. I tak trzeba było trzymać. Niestety, ktoś przedziurawił wiadro w kilku miejscach i pomyje wypłynęły w różne kierunki świata. Pojawił się człek ideowy, który chochlą z Birkenau, Majdanka oraz Treblinki lał żydowską zupę 3. klasy do kotła. Dzięki niemu on planu nie zrealizował.
Teraz usiłuje zawładnąć białymi społecznościami światowymi przejmując rozliczne interesy, siedząc w strukturach rządowych na najwyższych stanowiskach. I głupi ten kto myśli, że jest praca, żywność i inne specjały. Hańbą jest jeść z ręki Żyda, zabrudzonej przez korupcję i konszachty z najgorszymi wsiurami. Dostali swoje Państwo? To tam spieprzać! Tak wam dopomóż wasz Bóg!!!